środa, 27 maja 2015

1

   Siedzę w domu cioci w Londynie i czytam książkę, gdy nagle do pomieszczenia, bez pukania, wpada syn cioci, a mój brat - Max. Chcę na niego nawrzeszczeć, ale przypominam sobie, że ciocia położyła się spać. Co do Max 'a to nie licząc jego niektórych wyskoków świetnie się dogadujemy. Tylko on umila mi ten czas spędzony w Londynie, gdyż jego siostra ciągle ugania się za jakimś pedalskim boys bandem, który nazywa się, chyba, Ona Direction. 
- Czy ty kiedyś nauczysz się pukać? - Pytam sarkastycznie.
- Może....
- Dobra pomińmy to - rzucam żeby uniknąć bezsensownej kłótni. - Po co przyszedłeś?
- Chciałem ci kogoś przedstawić - oznajmia.
- A można wiedzieć, kogo?
- Moich kolegów - odpowiada. - No chodź już.
- Dobra, dobra, już idę.
   Rusza do drzwi, a ja za nim. Gdy dochodzimy do ostatniego stopnia schodów zaczynam się zastanawiać, czy aby na pewno chcę ich poznać. Ale podjęłam decyzję więc już jest za późno. Przystaję na chwilę, ale zaraz ruszam za bratem. Wchodzimy do salonu i widzę pięciu chłopaków siedzących na kanapie. Mimo, że siedzą do nas tyłem skądś ich kojarzę. Stajemy przed nimi i już wiem kim są...... głupie i pedalskie One Direction we własnej osobie. Mam ochotę udusić Max 'a. Doskonale wie, że ich nienawidzę. I skąd on ich zna?
- Chłopaki, to jest moja siostra Ever . - Ever, to jest Zayn - wskazuje mulata - Ten z lokami i zadziornym uśmieszkiem to Harry....
- Cześć - przerywa mu brunet.
   Max spogląda na niego, jakby miał go zaraz zabić. Niestety taka jest prawda Maksiu nienawidzi jak się mu przerywa . Nie lubi także kiedy mówi się na niego "Maksiu"
- Dobra lecimy dalej - oznajmia - ten blondasek to Niall, ten w paski to Louis.......

piątek, 8 maja 2015

Cześć!!

Blog będzie o chłopakach z One Direction. Nie jest to mój pierwszy blog, ale nie jestem pewna czy moje race się do czegoś nadają. Jeśli odwiedzasz tego bloga wypełnij ankietę, skomentuj.....